Paradygmaty i widzenie – podstawy percepcji?

Ahoj załogo! Dziś w rejs wyruszmy, albowiem pogoda świetna, a kwarantanna trochę już nudzi 😉 No więc będzie o paradygmatach.

„No bo widzisz, to jest tak, że….” No właśnie, „widzisz”, ale jak widzisz? Nie pytam tu o wzrok, bo to dość oczywiste (jeszcze sobie o widzeniu oczami pogadamy). Ważniejsze jednak niżli widzenie oczami, jest widzenie i interpretacja mentalne. No właśnie, widzenie, percepcja, interpretacja. Mózg odbiera informacje ze zmysłów, i żeby „widzieć” musi te informacje połączyć i zinterpretować. Uzyskując całościowy obraz tu i teraz.

Paradygmat

Paradygmat – jest to według wedle Wikipedii (a raczej autora pewnej książki) zbiór pojęć i teorii będących podstawą nauki. To już daje jakiś ogląd. Jednak paradygmat, w bardziej potocznym rozumieniu to coś troszeczkę innego. Jest używany w znaczeniu model, teoria, percepcja, założenie czy punkt odniesienia. Paradygmaty to po prostu soczewki, przez które patrzymy na świat. Często nawet nie zastanawiamy się nad tym bo robimy to nieświadomie. Podsumowując, paradygmaty to po prostu soczewki doświadczeń, przez które widzimy świat.

Na paradygmaty wpływają doświadczenia, nasze wychowanie, otoczenie, poglądy… jest to w zasadzie efekt naszego całościowego doświadczenia. Dlatego, jak pokazują eksperymenty dwoje ludzi, patrząc na to samo, może widzieć coś zupełnie innego. Spójrz na poniższy rysunek, co widzisz?

A teraz popatrz na następny obrazek, i opisz co widzisz. Widzisz kobietę? Ile dałbyś jej lat? Jak wygląda? Jak jest ubrana? Jak myślisz, kim jest?

Prawdopodobnie opisujesz kobietę młodą, około 25-letnią, Czarującą, raczej elegancką, z małym noskiem, skromną aparycją. Jeśli jesteś samotnym mężczyzną chętnie byś się z nią umówił. Jeśli zajmujesz się handlem odzieżą, widziałbyś ją jako modelkę.

A jeśli powiem Ci, że się mylisz? Jeśli powiem, że to rysunek starej kobiety, z wielkim nosem, w wieku 70 lub nawet 80 lat, która nie jest modelką, ale raczej kimś komu pomógłbyś przejść przez ulicę? Kto ma rację?
Spójrz na rysunek jeszcze raz, czy widzisz staruszkę? Jej duży nos, jej szal na głowie? Jeśli nie, spróbuj ponownie.

Dalej nic? No to popatrz na następny obrazek dokładnie, a później wróć do powyższego.

Czy teraz widzisz już starą kobietę? Eksperyment ten pokazuje, jak paradygmaty i uwarunkowania wpływają na naszą percepcję i widzenie świata. Pokazuje on, że dwoje ludzie patrząc na to samo, może postrzegać coś zupełnie innego. I nie jest to kwestia logiki lecz psychiki. Wcześniejszych doświadczeń, sposobu myślenia i patrzenia na świat. Właśnie owego paradygmatu, przez który widzimy świat.

Uwarunkowania

Pierwszy pokazany tu obrazek, to obraz młodej kobiety, ostatni to staruszka, zaś drugi to połączenie tych dwu obrazów. Uwarunkowania wpływają na to jak postrzegamy rzeczywistość, pokazałem Ci pierwszy obrazek, i przez to widziałeś też młodą kobietę. Skoro takie uwarunkowanie potrafi wpłynąć na naszą percepcję, to jakie efekty mogą uzyskiwać nasze uwarunkowania życiowe? Praca, szkoła, kościół – to wszystko warunkuje nasz sposób postrzegania świata.

Komunikacja

Po wytłumaczeniu, zaczynamy widzieć inny punkt widzenia. Jeśli jednak odwrócimy wzrok, i spojrzymy ponownie, może się okazać, iż znowu widzimy obraz zgodnie z wcześniejszym uwarunkowaniem. Jakie to rodzi problemy? Oczywistym wydaje się, że w komunikacji, dość duże. Jak możemy rozmawiać o czymś, gdy każdy z nas widzi coś innego w tym samym? Jak możemy dojść do tego czy na obrazku jest młoda, piękna kobieta, czy tara i pomarszczona? Oczywiście powoduje to problem komunikacyjny, na najbardziej podstawowym poziomie.

Podsumujmy

Każdy sądzi, że widzi świat takim jaki jest, że jest obiektywny. Tak nie jest. To kim jesteśmy, jak i nasze wcześniejsze doświadczenie, wpływa na to jak widzimy świat. Nie w kategorii fizycznego widzenia, ale postrzegania. Otwierając usta, tak naprawdę nie opisujemy tego co widzimy, ale to jacy my sami jesteśmy, opisujemy siebie samych, własne paradygmaty, własną percepcję. Kiedy ktoś się z nami nie zgadza natychmiast sądzimy, że coś z nim nie w porządku. Tymczasem, jak pokazuje demonstracja, godni szacunku ludzie, widzą świat na różne sposoby, postrzegając go przez własną, niepowtarzalną soczewkę doświadczeń. Oczywiście nie oznacza to, że nie istnieją fakty, jednak fakty zawsze podlegają interpretacji.

Stay strong. Develop yourself.