Mózg – metody zaglądania do środka

Hej! Jakoże ostatnio wkręciłem się w literaturę pseudonaukową, a dokładniej neuronaukową. Postanowiłem naskrobać coś. Tak sobie czytam i mam problem z zapamiętaniem tych wszystkich skrótów technologi jakimi naukowcy odkrywają kolejne tajemnice mózgu. Na dodatek jest to rozsiane. I wiem, mogę wpisać w Google, znaleźć jakąś stronę agregującą. No, ale, zróbmy listę, by mieć to pod ręką.

Odkrywamy mózg

Już w XVII wieku, zostały przez Luigiego Galvaniego wynalezione elektrody, które zostały później użyte w badaniu mózgu. Umieszczano je po prostu wewnątrz czaszki. Używaliśmy też wiertarki w wyrzynarki… ale ja nie o tym, bo to dość prostackie metody.

Początek współczesności

Zacznijmy od roku 1924, wtedy to pierwszy ludzki mózg przeszedł elektroencefalografię. Jest to pierwsza nieinwazyjna technologia, pozwalająca zaglądać do środka czaszki i rejestrować co się tam dzieje. Wtedy polegało to na odkryciu na przykład aktywności neuronów znanej teraz jako fale mózgowe – za pomocą elektrod przyłożonych do czaszki.

Prawie sto lat później wciąż używamy tej technologii, jednak jej bardziej wyrafinowanej wersji. Jest w użyciu zarówno w medycynie jak i w badaniach naukowych, w dalszym ciągu rejestrując impulsy neuroelektryczne i pozwalając poszerzać naszą wiedzę na temat tego co siedzi nam w głowie.

Skok jakościowy

W latach siedemdziesiątych, pojawia się tomografia komputerowa, wykorzystująca promienie rentgenowskie, żeby zobrazować nam wiele warstw anatomicznych, które to obrazy, za pomocą specjalnego algorytmu przekształca w obraz trójwymiarowy. I tak oto mamy pierwszy skrót

Tomografia komputerowa – CT

W podobnym czasie, ludzie zaczynają stosować obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego – wykorzystujące pola magnetyczne i fale radiowe, do odkrywania tajemnic naszej głowy.

obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego – MRI

Rozpoczęliśmy też zabawę z pozytonową tomografią emisyjną, gdzie używamy środka kontrastującego, co pozwala nam obserwować różne funkcje fizjologiczne.

Pozytonowa tomografia emisyjna – PET

Kolejno mamy magnetoencefalografię, używającą tak czułych magnesów, iż potrafią one wychwycić słabą aktywność neuronów i narysować nam mapę mózgu.

Magnetoencefalografia – MEG

I tak sobie ten spory składzik metod ewoluuje, dzięki rosnącej mocy obliczeniowej mikroprocesorów i ogólnemu postępowi technologicznemu. I tak mamy dziś, między innymi:

  • SPECT – tomografia emisyjna pojedynczych fotonów
  • MEG o jeszcze większej, wręcz niewyobrażalnej czułości.
  • fMRI – funkcjonalny rezonans magnetyczny (w czasie rzeczywistym i w trójwymiarze może nam ukazać, które obszary mózgu są najbardziej aktywne)

No i sprytni ludzie używają różnych kombinacji tych metod, by uzyskać jeszcze lepsze efekty.