Nauka frond-end #2: Kolejny poziom

Kolejny tydzień, kolejny poziom, tym razem konkretnie HTML5. Idą święta, dużo spraw na głowie, a jeszcze się pozapisywałem na chyba wszystkie możliwe warsztaty na studiach, argumentując sobie „bo za darmo”. Mój kolega określa to „samobójstwem czasowym”, no i trochę racji ma. Dlatego, też moja nauka nie była regularna (a jak wiemy, regularność to podstawa, zaraz obok powtórek), ale parę stronek udało mnie się z Mirosławem napisać:

Co już było

Przy tych stronach, używałem tabel, później znaczników div i ich pozycjonowania za pomocą właściwości float w CSS. W Retrograniu używaliśmy natomiast menu przyklejanego, do czego użyty został skrypt JavaScripta, ale jako, że materiał się trochę zdezaktualizował, to wiem, że już jest dostępna właściwość CSS position: sticky, która aktualnie jest obsługiwana w większości popularnych przeglądarek.

Screen prezentujący osbługę sticky css w przeglądarkach
Screen prezentujący osbługę sticky css w przeglądarkach

No i nadchodzi kolejny poziom

Po „części wstępnej”, czy też przygotowującej, takiej jak poznanie tych tabel , i tego, że do budowy struktury strony nie są dobrym pomysłem. Czy poznanie divów i zasad ich pozycjonowania. Przechodzimy do mięska, czyli tagów HTML5. Jest to najnowszy standard pisania stron, który wiele upraszcza, obecny od kilku lat i od owych kilku lat wdrażany. Usprawnia on głównie to, że strony są bardziej semantyczne, i przystępniejsze (głównie mam na myśli roboty indexujące i czytające). No i można podobno więcej fajnych rzeczy zrobić, szybciej i prościej.

Więc ten oto tydzień, to kolejny lvl nauki, czyli HTML5, z Mirosławem 😉

Pozdro i do napisania!